Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią - dziś (11.11.) w Sierakowie odbyły się trzy imprezy związane z Dniem Niepodległości. Może nie wszystko udało się tak jak oczekiwali tego organizatorzy lecz najważniejsza jest inicjatywa jaką podejmuje tutejsza społeczność w takich dniach na ten.
Wypaliły pistolety lecz nie wypaliły zawody strzeleckie, które zaplanowano na godzinę 11.00. Oczywiście organizatorzy przygotowali wszystko tak, jak czynili to do tej pory, z dokładnością i w pełnym rynsztunku... lecz zabrakło chętnych, którzy mogli spróbować strzałów z "Margolina" - pistoletu sportowego. Korzystając poniekąd z braku strzelców... jednoosobowa Redakcja naszej strony postanowiła zasmakować frajdy. Mówiąc krótko - niechaj żałuje ten, kto dziś na strzelnicę nie przybył! Trudno, gwarantujemy, że w przyszłości takich wpadek nie będzie.
O godzinie 14.00. doszło do wielkiego meczu piłkarskiego pomiędzy reprezentacjami Sierakowa Śląskiego i Łomnicy. Na boisku pojawili się zarówno amatorzy jak i zawodnicy występujący na co dzień w LKS Sieraków. Co wyszło z tej mieszanki? Wielkie emocje, sporo walki i aż 8 bramek. Mimo przewagi gospodarzy, w przekroju całego meczu, końcowy rezultat to 4:4!
Reprezentacja Sierakowa.
(fot: Mariusz Dragon)
Po raz drugi w historii doszło również do braterskiego pojedynku pomiędzy Redaktorami zaprzyjaźnionych stron internetowych z Sierakowa i Łomnicy. Po porażce w pierwszym meczu (0:2), Szanowny Kolega znów nie poczuł smaku wygranej... co jest? Na pocieszenie z miłą chęcią zapraszam na Oficjalną Stronę Łomnicy gdzie możecie obejrzeć ZDJĘCIA z dzisiejszego meczu.
Po zakończeniu spotkania piłkarze obu drużyn zasiedli do wspólnego poczęstunku - były kiełbaski i symboliczne piwko. Cieszy przy tym znakomita integracja sporej grupy młodzieży zarówno z Sierakowa jak i Łomnicy. Jest to zdrowe złagodzenie stereotypu o braku wzajemnej sympatii sąsiadów zza miedzy. Oby tak dalej. Kiedy rewanż?!